Booking.com
Rosyjscy turyści wracają do Egiptu
Rosjanie w Egipcie Foto: BreakingTravelNews

 

W październiku 2015 roku nad Synajem doszło do katastrofy samolotu czarterowego rosyjskiej linii Metrojet lecącego z Sharm El Sheikh do Sankt Petersburga. Zginęły 224 osoby. Za przyczynę rozbicia samolotu uznano zamach terrorystyczny, przeprowadzony przez islamskich ekstremistów, którzy mieli podłożyć na pokład bombę.

Po tym zdarzeniu ruch turystyczny z Rosji do Egiptu został zatrzymany. Mimo upływu ponad dwóch lat nic się nie zmieniało. Dla gospodarki egipskiej brak rosyjskich turystów był dużym ciosem. Wcześniej, to właśnie Rosjanie dominowali wśród gości przyjeżdżających nad Morze Czerwone. Władze rosyjskie, mimo zapewnień Egipcjan o wzmocnieniu sił bezpieczeństwa i faktycznym niewystępowaniu groźnych ataków terrorystycznych, pozostawały nieustępliwe. Aż do teraz.

Od połowy lutego ma nadejść rozluźnienie ograniczeń. Chociaż nadal nie ma mowy o wznowieniu połączeń czarterowych, to Władimir Putin podpisał dekret umożliwiający loty na trasach z Rosji do Egiptu. Jednak tylko do okolic wybrzeży śródziemnomorskich, czyli w praktyce do Kairu. Władze Rosji nadal nie mają zaufania do sił bezpieczeństwa Egiptu i nie zgadzają się na przeloty nad terytorium tego kraju. W szczególności niemożliwe są połączenia z Sharm El Sheikh, do którego leci się przez cały Półwysep Synajski. Ale również trasę do Hurghady uznano za zbyt niebezpieczną.

Turyści z Rosji lądowali będą w Kairze, skąd autokarami przejadą do kurortów nad Morzem Czerwonym. Kilkusetkilometrowe odległości sprawiają, że takie transfery trwać muszą wiele godzin. Wydaje się poza tym, że to właśnie w okolicach Kairu jest bardziej niebezpiecznie, a jeśli szukać zagrożeń, to z większymi wiąże się przejazd autokarami przez pustynię, w dość mało przekonywującym konwoju, niż przelot nad nią samolotem. Ale władze rosyjskie widzą to inaczej.

Mimo ograniczeń, decyzja prezydenta Rosji przyjęta została z radością w Egipcie. Powrót szerokich strumieni turystów z Rosji jest tam bardzo wyczekiwany. Na razie będą to tylko grupy jadące z Kairu, ale Egipcjanie nie tracą nadziei na przywrócenie starych zasad. Są one tym większe, że – zgodnie z informacją przekazaną przez ambasadora Egiptu w Moskwie – wkrótce mają rozpocząć się dwustronne rozmowy na temat wznowienia połączeń z Hurghadą i Sharm El Sheikh. Nieznane są jednak żadne bliższe terminy.

Pamiętać trzeba, że pełny powrót Rosjan do Egiptu poprawi nastroje hotelarzy i egipskich firm turystycznych. Skończy się czas sprzedaży usług za wszelką cenę i Egipt, choć zapewne pozostanie jednym z tańszych kierunków, to jednak będzie już mniej tani niż obecnie.

 

29 stycznia 2018

 

Powrót do STRONY GŁÓWNEJ