Wenecja. O czym trzeba pamiętać, żeby nie przepłacać

Nic za darmo

Chociaż jest uważana za miejsce rozrywek światowej elity, Wenecja może swe uroki odkryć także przed całkiem przeciętnym, budżetowym turystą. Hotele są tu ekstremalnie drogie, jedzenie w weneckich restauracjach ma ceny wyższe niż w innych miejscowościach we Włoszech, które przecież i tak nie są najtańszym krajem. Płacić trzeba za wstępy do muzeów, transport wodny, a nawet sam dojazd do Wenecji, połączonej ze stałym lądem długą groblą, za przejazd po której obowiązuje specjalna opłata (dotyczy to także autobusów, dlatego ceny biletów są odpowiednio podwyższone).

A jednak są możliwości takiego zorganizowania wycieczki po Wenecji, które nie będzie wiązało się ze zrujnowaniem własnego budżetu.

Bazyliki i kościoły

 

Zwiedzanie niektórych z najsłynniejszych zabytków Wenecji nie kosztuje nic. Wstęp do wnętrza najbardziej chyba znanej bazyliki, będącej symbolem tego miasta, Świętego Marka (Basilica di San Marco) jest darmowy. Bazylikę wybudowano w 828 roku, wykorzystując do tego cenny marmur sprowadzony z Syrii, Egiptu i Palestyny i tworząc złote mozaiki zajmujące powierzchnię ponad 8500 m2.

W okresie między kwietniem i październikiem, czyli praktycznie przez cały sezon, diecezjalni przewodnicy, nieodpłatnie, oprowadzają turystów po Bazylice, tłumacząc zawiłości związane z interpretacją przekazów płynących z mozaik. Po zapłaceniu 2 euro wejść można do Pala d’Oro, gdzie umieszczono, zdobioną diamentami, trumnę Świętego Marka.

Także inny architektoniczny klejnot, jakim jest Bazylika Santa Maria della Salute, zbudowana w XVI wieku, dostępny jest bez konieczności kupowania biletów. Niezwykła, pięciokątna struktura ma pewne cechy upodabniające ja do świątyń grecko-rzymskich bogiń. Powiada się, że ma także mistyczne właściwości lecznicze. Prawdziwy „cud w cudzie” stanowi zakrystia, do której wstęp jest płatny, ale kosztuje tylko 3 euro. W zamian otrzymuje się możliwość obejrzenia 12-tu prac Tycjana.

Wiele weneckich kościołów, takich jak La Salute, kryje w swoich wnętrzach bezcenne dzieła sztuki, naprawdę warte obejrzenia. Często jednak za wstęp trzeba zapłacić. Przeciętna cena jednego biletu to 2.50 do 3 euro. Na oszczędności pozwala kupienie tzw. Chorus Pass (normalne 12 euro, zniżkowe 8 euro), dające możliwość (w ciągu roku!) wejścia do 16 kościołów, w tym do I Frari i San Sebastiano.

Zwiedzanie miasta

 

Największą atrakcją miasta jest ono samo. Architektoniczne dzieło sztuki – pływające pałace zbudowane z istriańskiego kamienia. Wystarczy zapuścić się w gąszcz uliczek, alejek i ścieżek (calli). Plan miasta jest mało użyteczny. Przydaje się właściwie tylko po to, aby wytyczyć sobie kierunek spaceru. Liczba „ścieżek” jest tak duża, że śledzenie ich na mapie nie ma sensu, jest stratą czasu.  Ścieżki odchodzące od Piazza San Marco, jak Calle Larga XXII Marzo i Frezzaria prowadzą do sklepików z antykami, klejnotami, wyrobami ze szkła, a także do sklepów z modnymi ubraniami.

Niewymagające opłat za wejście, galerie handlowe, w rodzaju Galleria Traghetto, czy Galleria La Salizada, zamieszczają ekspozycje sztuki włoskiej i fotografii. W San Polo, pokryte freskami arkady Ruga degli Orefici skrywają rzemieślnicze dzieła w szkle i kamieniach szlachetnych, Attombriego, a w pobliżu sprzedawcy ryb i farmerzy, ciągle handlują swoimi produktami, na liczącym 700 lat, starym rynku Rialto.

Z dala od błyszczących okien wystaw sklepowych, idąc wzdłuż fondamente (ścieżek obok kanałów), takich jak Zattere, Riva degli Schiavoni podziwać można zupełnie inne widoki.

Po kanałach pływają tramwaje wodne, zwane vaporetto. Najlepsze możliwości widokowe dają linie nr 1 i nr 2. Bilet kosztuje 7 euro, ale za to płynie się wzdłuż Grand Canal, mijając 50 pałaców, sześć kościołów i wiele innych atrakcji, obejmujących tysiąc lat historii Wenecji, poczynając od wyszukanego w formie, gotyckiego Ca’D’Oro, kończąc na neoklasycystycznym Palazzo Grassi.  

Wenecja to malownicze gondole. Wizja romantycznej przejażdżki jest nęcąca. Gorzej z ceną. Ale zamiast płacić 80-130 euro za wynajęcie gondoli na krótki rejs, skorzystać można z oferty za 31 euro od osoby. Różnica polega na tym, że łódź nie jest na wyłączność i wsiądzie do niej także kilka innych osób. Miejsce w takim rejsie (lub innym) można zarezerwować z góry, korzystając ze strony www.turive.it .

Wystawy i ekspozycje

 

Utrzymanie, jednego z największych na kuli ziemskiej, zbiorów sztuki i architektury w jednym miejscu, nie może być tanie. Dlatego zwiedzanie muzeów weneckich jest kosztowną rozrywką. Ceny biletów wahają się między 10, a 20 euro. Jedynym wyjątkiem jest, utrzymane w bajkowej konwencji (smoki na ścianach, itp.) Palazzo Franketti, które zamieszcza darmowe ekspozycje.

Niektóre muzea, należące do państwa, jak Palazzo Grimani,  Muzeum Szkła Murano i Muzeum Koronki Burano, wpuszczają zwiedzających bez opłat. Ale czynią to tylko raz w miesiącu – w każdą pierwszą sobotę. Jeśli to możliwe, to warto tak skonstruować program zwiedzania, aby skorzystać z okazji.

Jeżeli mamy zamiar obejrzeć co najmniej trzy muzea, w tym Pałac Dodżów, to opłaca się kupić Civic Museum Pass, za 24 euro (zniżkowe - 18 euro), co umożliwia wejście do dziewięciu obiektów. Przy bardziej ambitnych planach muzealnych, zakładających wizytę w co najmniej pięciu muzeach (minimalny poziom opłacalności), dobrym rozwiązaniem jest Museum Pass (normalne 39.90 euro, zniżkowe 29.90 euro), uprawniające do wejścia do 11 muzeów, a także 16 kościołów.

Coroczne Biennale, organizowane między majem i listopadem, jest festiwalem sztuki i architektury. I chociaż wejście do głównych pawilonów jest kosztowne, to wydarzenia imprezie towarzyszące, których liczba z każdym rokiem szybko rośnie (ostatnio było ich 90), są całkowicie za darmo, a co więcej, często organizowane są w takich miejscach miasta, które zwykle są słabo dostępne dla turystów.

Jedzenie

 

W nawet w całkiem bezpretensjonalnych weneckich tawernach (osterie) posiłki zwykle kosztują więcej niż w innych miejscach Italii. Ale dobrym rozwiązaniem mogą być cicheti, czyli weneckie tapas, sprzedawane w okresie lunchu i wieczorem, między 18 i 20-tą. Pod mianem cicheti kryją się zarówno proste, ostre kulki mięsne, słony dorsz crostini, jak i szparagi bassano lub krewetki zawijane w pancettę. Każde z nich z powodzeniem pełnić może rolę  obiadu.

W budżecie 1 do 6 euro za danie zmieścić się można korzystając, na przykład, z którejś z tych tawern:

All’Arco – świeże przekąski z proseco, w pobliżu Rialto,
Osteria alla Vedova – najlepsze kulki mięsne w mieście,
Dai Zemei – wymyślne dania, tworzone przez właścicieli, bliźniaków (zemei) - obsesyjnych miłośników jedzenia i wina,
Osteria al Squero – klasyczne cicheti, z widokiem na warsztat gondol,
Vino Vero – współczesne cicheti, podawane z biodynamicznym winem.

Happy hour

 

Happy hour, czyli czas, w którym napoje sprzedawane są po obniżonych cenach, w Wenecji zaczyna się około godziny 18-tej, w barach położonych w bocznych uliczkach. Jeśli będziesz punktualnie i pokonasz tłumy innych chętnych, to możesz dostać un’ombra („cień”, czyli małą lampkę wina), kosztujące 60 centów wino, w kieliszku o rozmiarach filiżanki, w  Bacareto Da Lele lub w miejscowym klubie Cantine Aziende Agricole.

Zakwaterowanie

 

W słynnym Gritti Palace pokój kosztuje około 500 euro za noc, co może zmrozić zapędy poszukiwania noclegów w Wenecji. Ale nie jest aż tak źle. W ciągu ostatniej dekady, liczba dostępnych dla turystów łóżek wzrosła aż pięciokrotnie, co wyzwoliło zadziałanie reguł konkurencji. Najtańsze zakwaterowanie znaleźć można w mieszkaniach prywatnych lub rezerwując miejsce w którymś z hoteli B&B, typu Casa Baseggio, Allo Squero lub B&B San Marco, w cenie 40-100 euro.

Poszukujący tańszych rozwiązań, mogą spróbować skorzystać z ofert hosteli lub kwater należących do organizacji kościelnych. Zwykle są to zadbane, czyste, ale bardzo skromne miejsca, z łóżkami piętrowymi i współlokatorami.

Transport

 

Jeśli zamierzasz korzystać z vaporetto (tramwaju wodnego) więcej niż trzy razy dziennie, to zamiast wydawać 7 euro za każde wejście na pokład, lepiej jest zainwestować w ACTV Tourist Ticket (jednodniowy – 20 euro, trzydniowy – 40 euro), uprawniający do korzystania także z podmiejskich autobusów. Bilety kupić można w budkach HelloVenezia. Jeśli masz co najmniej 14 lat, ale nie więcej niż 29, to możesz kupić za 4 euro Rolling Venice Card, dzięki której koszt zakupu trzydniowego biletu na vaporetto spadnie do 20 euro.

Absolutnie najtańszym sposobem dotarcia z portu lotniczego Marco Polo jest skorzystanie z autobusu jadącego na wielki – i jedyny – parking w Wenecji, przy Piazzale Roma. Cena biletu to 6 euro. Jeśli jednak nie będziesz mieszkał bardzo blisko Piazzale Roma, to musisz jeszcze dokupić bilet na vaporetto za 7 euro.

Dlatego wartym rozważenia jest inny środek komunikacji – łodzie firmy Alilaguna.  Wsiada się obok portu lotniczego (spacer 10-cio minutowy, droga oznakowana, łatwo odnaleźć) i płynie bezpośrednio do Wenecji. Łodzie zatrzymują się na wszystkich głównych przystankach vaporetto w centrum Wenecji, jak również na  sąsiednich wyspach: Murano, Certosa, Lido i Giudecca. Koszt jest wyższy o jedno euro (cena biletu: 14 euro), ale podróż wygodniejsza – bez przesiadek i konieczności kupowania biletów na vaporetto na zawsze zatłoczonym Piazzale Roma.

Jeśli z Ryanairem przyleciałeś na lotnisko Treviso, to najtańszym rozwiązaniem jest autobus Barzi Bus Service, odjeżdżający spod lotniska co pół godziny. Bilet kosztuje 10 euro, a przejazd trwa 40 minut. Jedzie się do Tronchetto, skąd trzeba przesiąść się na vaporetto. Jak dotąd jednak, Ryanair nie uruchomił połączeń do Wenecji z Polski (chociaż nie wiadomo jakie ma plany) i dlatego uwaga ta ma znaczenie tylko dla tych, którzy na wakacje do Włoch wybierają się z innych krajów, np. UK, Niemiec, Holandii, czy Szwecji.

Podróż

Wenecja leży na tyle niedaleko od Polski, że osiągalna jest, bez większego trudu, samochodem. Z Warszawy, odległość wynosi 1280 km, a z Katowic tylko 990. Przy większym wysiłku da się tam dojechać jednym ciągiem, chociaż wygodniej jest zrobić sobie przerwę. Przy podróży samochodem, zwłaszcza, gdy jedzie się w trójkę lub czwórkę, jej koszt może być naprawdę niewysoki. Poza paliwem, pamiętać trzeba o wykupieniu winiet uprawniających do przejazdu przez Czechy i Austrię. We Włoszech za autostrady płaci się w sposób tradycyjny.

rezerwacje-hotelowe-booking

Do Wenecji latają samoloty LOT-u. Cena biletu w dwie strony, kupionego ze sporym wyprzedzeniem, wynosi niespełna 1000 zł.

rezerwacje-hotelowe-booking

Skorzystać można także z gotowych pakietów przygotowanych przez biura podróży. Ich ceny zaczynają się od 1700 zł (w czerwcu), w prostych hotelach trzygwiadkowych, przy czterodniowym pobycie. Na przykład trzy noce w Wenecji z biurem podróży Itaka, w sierpniu, w nieokreślonym z góry hotelu trzygwiazdkowym, ze śniadaniami,  położonym kilkanaście kilometrów od miasta (np. w miasteczku Mestre), z przelotem i transferami, kosztują 1870 zł, plus 140 euro obowiązkowo płatne na miejscu za usługi lokalne.

rezerwacje-hotelowe-booking

Organizowane są również wycieczki autokarowe. Ale, na razie ofert na sezon letni nie ma. Wiosną ceny mieszczą się w przedziale 200-400 zł, za co otrzymuje się, właściwie, tylko przejazd autokarem. Jazda trwa nocą. W dzień jest czas na zwiedzanie (wszelkie koszty pokrywane dodatkowo). Pobyt w lutym, z dwoma noclegami, śniadaniami i kolacjami, w ofercie Oskara kosztuje w lutym 819 zł, plus opłaty dodatkowe na miejscu (obowiązkowa, to 17 euro za tramwaj wodny).

 

28 września 2017

 

Powrót do STRONY GŁÓWNEJ














liwia29-09-2016 10:30
Oj, pojechałoby się do Wenecji, pooglądało dzieła sztuki, pobyło w pięknych miejscach. Może uda się w przyszłe wakacje. Najlepiej chyba jakąś zorganizowaną grupą, nastawioną właśnie na zwiedzanie wszystkich atrakcji i koniecznie z dobrym przewodnikiem. coraz bardziej przekonuję się też do wycieczek, gdzie organizator udostępnia urządzenia audio http://www.systemtourguide.pl/systemy-tourguide bo bardzo ułatwia to słuchanie przewodnika.